wtorek, 29 grudnia 2015

To był całkiem niezły rok:)


Kochani jak po świętach? Ja powoli wracam do normalności i aktywności. Święta były dla mnie czasem ogromnego lenistwa...
Na szczęście skorzystałam ze swojej rady i zachowałam umiar w jedzeniu;) Dzięki temu dzisiejsza "wizyta" na wadze pokazała to samo, co dwa tygodnie temu. Nawet się nie łudziłam, że mogłabym w okresie świątecznym zrzucić cokolwiek (zwłaszcza po moich piernikowych szaleństwach). Zależało mi na utrzymaniu wagi i to mi się udało:)

Ten post ma na celu podsumowanie mijającego 2015 roku. I tak, biorąc pod uwagę to co napisałam zaczynając prowadzić bloga: męża brak, dzieci brak i nadal niezadowolona z pracy... Niby niefajnie, ale... Ale właściwie jest dobrze:)

Pierwszym pozytywem jest to, że odważyłam się pisać bloga. Teraz odgrywa on ogromną rolę w moim życiu. Jest miejscem gdzie mogę podzielić się z Wami moimi pasjami, tym co myślę oraz co robię. Stanowi też motywację do dalszego rozwijania się. I cieszę się niezmiernie, że wciąż pojawiają się nowi czytelnicy oraz, że jest grono stałych, którzy tu wracają i mi kibicują:)

Drugim (niemniej ważnym) pozytywem jest utrata wagi. Nierozerwanie wiąże się to z blogowaniem. Gdyby nie to, że byłoby mi bardzo głupio gdybym nie dotrzymała swoich postanowień (w końcu ogłosiłam wszystko publicznie). A tak, miałam świetną motywację:)
Przez ostatnie półrocze udało mi się zrzucić prawie 13 kg! Jak tylko o tym myślę to mam ochotę skakać z radości:) Wcześniej, we wpisie o motywacjach, pisałam o szafie pełnej za małych ubrań. Dziś z dumą prezentuję Wam zdjęcia w sukience, w którą nie wchodziłam od jakichś 3 lat... Nie byłam w stanie jej (rozpiętej) na siebie naciągnąć, a dziś zapięłam cały suwak! Nie umiem pozować, ale co tam;) Tadaaaam!


A to dopiero początek, mniejsze rozmiary wciąż czekają;) To zdecydowanie mój największy sukces w tym roku!

Jeszcze tylko Sylwester, na którym może sobie trochę pofolguję. A potem znowu praca nad sobą:) Chciałabym w tym 2016 roku osiągnąć wagę, którą sobie zamierzyłam. I oprócz tego żadnych większych postanowień sobie nie robię. Nie należy z nimi przesadzać, bo później kiedy się okazuje, że jednak ich nie dotrzymujemy, można tylko popaść w zły nastrój...

Na koniec chcę Wam kochani wszystkim serdecznie podziękować za obecność tutaj:) Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną na dłużej:) Jeśli jesteście dumni z tego co udało się Wam osiągnąć lub macie jakieś postanowienia na nadchodzący rok, to śmiało podzielcie się tym w komentarzach:)

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU KOCHANI!!!

16 komentarzy:

  1. Gratuluję osiągnięć! Życzę szczęścia i przemiany wszelkich marzeń w cele.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pod wielkim wrażeniem. Wygdasz bardzo ładnie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo gratuluję! <3
    Monika R.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewelina moje ogromne gratulacje,sukces widoczny gołym okiem!!! pieknie wyglądasz i coraz bardzie do mamy podobna córka;)
    Ja pod koniec stycznia urodzilam 2 synka i od maja lekarz dał zielone swiatło strikte aktywności fizycznej, wiec ruszyłam do boju...dzis podsumowanie moje i... minus 25kg ;)
    takze wiem co czujesz i o ile lżej po ziemi stąpasz ;)
    pozdrawiam i 3mam kciuki za 2016r!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 25 kg to istne szaleństwo;) Wielkie gratulacje dla Ciebie:)

      Usuń
  5. Gratuluję :) Ja również w tym roku odważyłam się wreszcie założyć swojego bloga i nie żałuję :) Życzę równie duzych sukcesów w przyszłym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i powodzenia w blogowaniu:)

      Usuń
  6. Gratulacje Ewelino jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej przemiany.. wyglądasz rewelacyjnie,kwitnąco.Życzę dalszych sukcesów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję i tak trzymaj! Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne zdjęcia, dobrze, że miałaś dobry rok.. Ja mam nadzieję, że ten będzie lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratulacje wielkie! Oby 2016 był jeszcze lepszym rokiem pełnym radości i spełnionych marzeń!

    OdpowiedzUsuń

Kochani bardzo mnie cieszy, że zostawiacie po sobie ślad w postaci komentarzy i dziękuję za to. Jednakże pamiętajcie, że komentarze: wulgarne, hejterskie, w jakiś sposób niestosowne lub zawierające linki reklamujące Wasze strony będą kasowane.