Kochani obiecałam, że zdam Wam relację z imienin ulicy Święty Marcin i tak też czynię:) Jak widać na moich zdjęciach na uroczystość ściągnęły prawdziwe tłumy. Tegoroczne obchody były wyjątkowe. Uczestnicy korowodu nieśli transparenty "Święty Marcin #Solidarni z Georgem". Miało to dać wyraz sprzeciwu wobec rasizmu i ksenofobii oraz okazanie wsparcia dla George'a Mamlooka. Syryjczyka, którego tydzień temu pod Starym Browarem ciężko pobiło 3 mężczyzn.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdzie bywa?. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdzie bywa?. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 12 listopada 2015
Tak świętował Poznań - korowód #solidarny z Georgem:)
Kochani obiecałam, że zdam Wam relację z imienin ulicy Święty Marcin i tak też czynię:) Jak widać na moich zdjęciach na uroczystość ściągnęły prawdziwe tłumy. Tegoroczne obchody były wyjątkowe. Uczestnicy korowodu nieśli transparenty "Święty Marcin #Solidarni z Georgem". Miało to dać wyraz sprzeciwu wobec rasizmu i ksenofobii oraz okazanie wsparcia dla George'a Mamlooka. Syryjczyka, którego tydzień temu pod Starym Browarem ciężko pobiło 3 mężczyzn.
sobota, 29 sierpnia 2015
Kręgle - nowa pasja:)
Na wstępie chciałabym się podzielić taką moją małą refleksją na temat blogowania. Mianowicie, zanim zaczęłam prowadzić bloga, wydawało mi się, że to nic trudnego, ani czasochłonnego. Myślałam: Co to za problem naskrobać kilka słów? Teraz kiedy mam już swojego bloga, okazało się jednak, że wymaga on czasu i zaangażowania. Nie odbierajcie tego jako narzekanie z mojej strony. Wręcz przeciwnie - prowadzenie bloga daje mi wiele radości. Jestem jedynie zła na siebie, że przez zabiegany i szybki tryb życia, nie mogę poświęcić mu tyle czasu, ile bym chciała. Np. postanowiłam dodawać nowe posty 2-3 razy w tygodniu. I co? W ostatnim czasie jest to raz na tydzień. Mam w głowie ogrom pomysłów do zrealizowania, wieloma rzeczami chciałabym się z Wami tu podzielić, a hamuje mnie brak czasu. Czy to doba jest za krótka? Czy ja się nie potrafię zorganizować? Czy po prostu my Polacy tak już mamy, że robimy milion rzeczy naraz? Muszę przeanalizować ten problem, a tym którzy mnie obserwują i czekają na nowe wpisy - obiecuję poprawę:)
Koniec tego przydługiego wstępu. W dzisiejszym poście przedstawiam Wam moją nową pasję - kręgle.
sobota, 22 sierpnia 2015
Piknik dietetyczny "Poznań zrzuca kilogramy" Malta
Generalnie świetna sprawa, można było sobie potańczyć zumbę oraz odbyć intensywny trening. Ja niestety skorzystałam tylko z zumby ponieważ na inne ćwiczenia nie pozwalała mi sukienka. W sumie mogłam się ubrać bardziej na sportowo... Ale nic straconego następnym razem się poprawię.
Można było degustować różnego rodzaju dietetyczne potrawy np. dania z grilla z sałatką.
wtorek, 18 sierpnia 2015
Weekendowe wypady:) Morze - Łeba:)
Kolejny raz po długiej przerwie... Spowodował to między innymi "urlop". Czyli tak naprawdę długi weekend, tyle, że spędzony nad morzem, w Łebie. Wyjazd był oczywiście super, jednak po powrocie czekała na mnie niemiła niespodzianka - brak prądu. Przez Poznań przeszła okropna burza i zerwało niedaleko mojego domu jakąś linię. Prawie w centrum Poznania... Przez 3 doby elektrownia nie potrafiła nikogo przysłać do tak prostej usterki... Zostałam odcięta od mediów i ciepłej wody. Dziś w końcu odzyskałam prąd i jakoś wściekłość mi przechodzi;)
Koniec tego użalania. Wracam do tematu mojego wyjazdu:) Był to niezwykle leniwy weekend.
poniedziałek, 20 lipca 2015
Wodne szaleństwo 2:) Termy Maltańskie - Fotorelacja:)
Nareszcie dotarło do mnie wodoszczelne etui na telefon. Dzięki temu mogłam w końcu porobić fotki na Termach.
Jak dotąd uczęszczam tam regularnie 2 razy w tygodniu po 3h. Uważam, że to najlepszy możliwy trening. Być może dlatego, że po prostu uwielbiam wodę.
Teraz w okresie letnim mamy "Aktywne lato". Czyli dodatkowo są prowadzone zajęcia z Aqua aerobiku, Aqua fitnessu, Zumby czy Latino (harmonogram udostępniałam na moim fanpagu). Z każdą wizytą staram się uczestniczyć przynajmniej w 2 rodzajach zajęć. Do tego dochodzi oczywiście pływanie oraz trochę rekreacji. Wbrew pozorom kilkakrotne zjechanie na zjeżdżalniach jest bardzo męczące, trzeba przecież za każdym razem pokonać wysokie schody;) Na szczęście na odpoczynek też jest kilka fajnych miejsc.
Po takich aktywnych 3 godzinach wracam wykończona, ale jednocześnie zadowolona i dumna z siebie. I co najważniejsze widzę już efekty treningów w swoim wyglądzie.
Koniec gadania, zapraszam do oglądania:
Jak dotąd uczęszczam tam regularnie 2 razy w tygodniu po 3h. Uważam, że to najlepszy możliwy trening. Być może dlatego, że po prostu uwielbiam wodę.
Teraz w okresie letnim mamy "Aktywne lato". Czyli dodatkowo są prowadzone zajęcia z Aqua aerobiku, Aqua fitnessu, Zumby czy Latino (harmonogram udostępniałam na moim fanpagu). Z każdą wizytą staram się uczestniczyć przynajmniej w 2 rodzajach zajęć. Do tego dochodzi oczywiście pływanie oraz trochę rekreacji. Wbrew pozorom kilkakrotne zjechanie na zjeżdżalniach jest bardzo męczące, trzeba przecież za każdym razem pokonać wysokie schody;) Na szczęście na odpoczynek też jest kilka fajnych miejsc.
Po takich aktywnych 3 godzinach wracam wykończona, ale jednocześnie zadowolona i dumna z siebie. I co najważniejsze widzę już efekty treningów w swoim wyglądzie.
Koniec gadania, zapraszam do oglądania:
czwartek, 2 lipca 2015
Wodne szaleństwo:)
Dziś odwiedziłam Termy Maltańskie. 3h szaleństwa w wodzie.
Nie wiem dlaczego mi się ubzdurało, że na Termach nie można zdjęć robić... Gdy zobaczyłam dziś wielu ludzi strzelających fotki telefonami, uświadomiłam sobie, że jednak można;) W przyszłym tygodniu znowu tam idę więc postaram się sfotografować i pokazać jakie niesamowite atrakcje tam są.
Oczywiście atrakcje atrakcjami, pobawiłam się, ale nie tylko po to tam pojechałam. Zrobiłam sobie konkretny trening na basenie sportowym. Dopiero potem korzystałam ze zjeżdżalni, czy różnego rodzaju wodnych masaży. Sporo czasu spędziłam też na "Wysokiej fali". Pływanie na fali jest świetne, ale nie ukrywam, że jest też trudne. Kiedyś mi się wydawało że skoro umiem pływać, to nie będzie problemu z falą. No i jak się skończyła moja pewność? Sporo wody się nałykałam;) Teraz już na szczęście mam to opanowane.
Nie wiem dlaczego mi się ubzdurało, że na Termach nie można zdjęć robić... Gdy zobaczyłam dziś wielu ludzi strzelających fotki telefonami, uświadomiłam sobie, że jednak można;) W przyszłym tygodniu znowu tam idę więc postaram się sfotografować i pokazać jakie niesamowite atrakcje tam są.
Oczywiście atrakcje atrakcjami, pobawiłam się, ale nie tylko po to tam pojechałam. Zrobiłam sobie konkretny trening na basenie sportowym. Dopiero potem korzystałam ze zjeżdżalni, czy różnego rodzaju wodnych masaży. Sporo czasu spędziłam też na "Wysokiej fali". Pływanie na fali jest świetne, ale nie ukrywam, że jest też trudne. Kiedyś mi się wydawało że skoro umiem pływać, to nie będzie problemu z falą. No i jak się skończyła moja pewność? Sporo wody się nałykałam;) Teraz już na szczęście mam to opanowane.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


